MENU






30 ostatnich rozważań
na dzisiaj | na jutro
Indeks tekstów biblijnych


Słowo Boże na dziś



Poniedziałek, 28 września 2020 roku

ŚW. WACŁAWA, MĘCZENNIKA

Hiob 1,6-22


Dał Pan i zabrał Pan


Pewnego dnia, gdy synowie Boży przyszli stawić się przed Panem, Szatan też przyszedł z nimi. I rzekł Bóg do Szatana: "Skąd przychodzisz?" Szatan odrzekł Panu: "Przemierzałem ziemię i wędrowałem po niej". Mówi Pan do Szatana: "A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by tak był prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający grzechu jak on". Szatan na to do Pana: "Czyż za darmo Hiob czci Boga? Czyż Ty nie ogrodziłeś zewsząd jego samego, jego domu i całej majętności? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, jego dobytek na ziemi się mnoży. Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego majątku! Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył". Rzekł Pan do Szatana: "Oto cały majątek jego w twej mocy. Tylko na niego samego nie wyciągaj ręki". I odszedł Szatan sprzed oblicza Pańskiego. Pewnego dnia, gdy synowie i córki jedli i pili w domu najstarszego brata, przyszedł posłaniec do Hioba i rzekł: "Woły orały, a oślice pasły się tuż obok. Wtem napadli Sabejczycy, porwali je, a sługi mieczem pozabijali, ja sam uszedłem, by ci o tym donieść". Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: "Ogień Boży spadł z nieba, zapłonął wśród owiec oraz sług i pochłonął ich. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść". Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: "Chaldejczycy zstąpili z trzema oddziałami, napadli na wielbłądy, a sługi ostrzem miecza zabili. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść". Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: "Twoi synowie i córki jedli i pili wino w domu najstarszego brata. Wtem powiał szalony wicher z pustyni, poruszył czterema węgłami domu, zawalił go na dzieci, tak iż poumierały. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść". Hiob wstał, rozdarł szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: "Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości.


Hiob jest symbolem człowieka sprawiedliwego, błogosławionego przez Boga. Nie daje żadnego powodu, aby ciągać na siebie zło. Szatan jest tą rzeczywistością, która za wszelką cenę poddaje Hioba próbie poprzez trudne doświadczenia życia.

Jesteśmy świadkami swoistego zakładu Boga z szatanem. Możemy go sprowadzić do pytania, czy istnieje lub nie istnieje bezinteresowność ludzkich działań? Czy dajemy innym (Bogu i ludziom) dlatego, że mamy nadzieję na otrzymanie czegoś w zamian? Daję, abyś ty dał? Pojawia się w słowach szatana oskarżenie Hioba, że on nie potrafi kochać bezinteresownie i każde jego działanie motywowane jest jakąś korzyścią. Szatan, który oskarża twierdzi, że nie istnieje prawdziwa religijność, że człowiek nie jest zdolny do bezinteresownej miłości, do bycia wiernym Bogu. W centrum wydarzenia jest słowo Boga, który wierzy w prawdę o człowieku i ufa mu.

W obliczu trudnej decyzji, ciężkiej próby, jesteśmy na początku wydarzenia pełni entuzjazmu i odwagi, ale po chwili zastanowienia ogarniają nas myśli i wątpliwości i jest nam coraz trudniej przyjąć to, na co już się zgodziliśmy. Na tym polega rzeczywista próba. Nasza zgoda na oczekiwania Boga, nasze ?tak?, jest często łaską Boga i nie potwierdza całkowitej naszej bezinteresowności.

Pokusa, na którą narażony jest Hiob, ale również my jesteśmy narażeni polega na tym, że możemy się zagubić w bolesnej udręce umysłu, serca i wyobraźni.

Liczba wyświetleń strony: 12838 * Liczba gości online: 11 * Ostatnia aktualizacja: 2020-09-28
© 2002-2020 by ks. Józef Pierzchalski SAC