MENU






Co mam zrobić?



Szczęść Boże. Szybkie pytanko. Napiszę jak najbardziej w skrócie potrafię Chcę bardzo się zmienić i podjąć jakąś zmianę w życiu, taką duchową, zbliżyć się do Boga . Jedną z tych zmian było takie coś ze nie chce już mieć nic wspólnego z nieczystością. Ale niekiedy po prostu nie wiem nawet kiedy takie myśli weszły do mojej głowy i wydane mi się że jak się zaczynam orientować to już jest za późno i zgrzeszyłam. Teraz przedstawię przykład. Np. jestem u moich małych kuzynów. Oni niekiedy jak to dzieci skaczą po mnie i przytulają się. A ja nie wiem czemu mam takie coś ze jak ktoś mnie jakoś tak dotknie ( choćby nawet koleżanka), to nie wiem mam takie dziwne uczucie wtedy takie jakby niby podniecenie ale sama nie wiem do końca. Nie wiem z czego to wynika. Nie mam chłopaka, więc się nie przytulam z nim ani nie trzymamy się za rękę i podejrzewam że takie coś też by mogło wywołać u mnie takie odczucia. Po prostu nie wiem co się ze mną dzieje. A wracając to najbardziej boli mnie to że jak nawet moi mali kochani kuzyni skaczą po mnie i gdzieś tam mnie uderzą niechcący albo poczuje jakąś bliskość czyjegoś ciała to znowu to uczucie, ono jest przyjemne i ja nie wiem czy to grzech, no bo uczucie podobne takie do podniecenia jak poczuje bliskość czyjegoś ciała a nawet niekiedy przychodzą mi jakieś myśli takie nieodpowiednie ale ich próbuje szybko się pozbywać. Tylko znowu nie wiem czy np. jak to uczucie się pojawiło to ja na to pozwoliłam bo było przyjemne a nie orientowałam się wtedy jeszcze ze to podchodzi pod grzech, nie wiem. Nie wiem co mam robić?



Dopóki żyjemy, nieczystość będzie się pojawiała. Jesteśmy seksualni, żyjemy w ciele, potrzeby seksualne są naszymi potrzebami. Myśli nieczyste, wyobrażenia, które pojawiają się w Twojej głowie, nie są grzechem, jeśli ich nie rozważasz, nie zatrzymujesz się na nich, lecz oddajesz je Bogu. To, co nieczyste powinno być zawsze okazją do wejścia w dialog z Bogiem, czyli rozpoczęcie modlenia się myślami, które Cię zaniepokoiły.

To zrozumiałe, że dzieci się przytulają i mogą dotknąć Cię w miejscu ciała, w którym odczujesz pobudzenie seksualne. Odczucia, które się pojawiają, są przyjemne i one nie są złe, nie ma w tym grzechu. Podniecenie seksualne nie jest grzechem, kiedy pojawia się samoczynnie, bez Twojego udziału, czasem spowodowane bliskością bawiących się z Tobą dzieci.

Kiedy pojawia się uczucie przyjemne, jest związane z Twoją seksualnością, nie ma w tym grzechu. Wszystko zależy od intencji: czy tego chcesz, czy nie chcesz; czy to było przez Ciebie zamierzone, czy też nie planowane. Bądź spokojna. W tym, co napisałaś, nie ma cienia grzechu ciężkiego. Dobrze, że troszczysz się o czystość. Ona jest ważna i piękna.

Ks. Józef Pierzchalski SAC



Liczba wyświetleń strony: 18367 * Liczba gości online: 5 * Ostatnia aktualizacja: 2018-10-19
© 2002-2018 by ks. Józef Pierzchalski SAC