MENU






Nie wierzę w słowa, że moc doskonali się w słabości?



Proszę księdza, czy istnieje duże prawdopodobieństwo, że banderowcy, którzy stali się żywymi diabłami i tak okrutnie zamordowali Polaków mogą być na wieki w piekle, skoro jeżeli byli zdolni do takich czynów, to zaiste w godzinę śmierci nie żałowali za grzechy? Co mam zrobić jeżeli mam żal do Boga, że stworzył mnie tak słabego, że odróżniam się od innych i nie wierzę w słowa że moc doskonali się w słabości?



Takie prawdopodobieństwo istnieje, że banderowcy, którzy okrutnie mordowali Polaków, mogą być na wieki w piekle.

Co to znaczy, że Bóg stworzył Cię słabego? Można być słabym fizycznie, słabym duchowo lub słabym psychicznie. Nie wierzysz, że moc w słabości się doskonali na podstawie własnej osoby. Mamy tu na uwadze słabość duchową.

Moc w słabości dojrzewa, dorasta. Człowiek najpierw jest słaby, lecz kiedy zaufa Bogu, przyjmuje Jego łaskę i współpracuje z nią, staje się mocny duchem. Niedomaganie nie jest klęską, porażką, przegraną, lecz znakiem wskazującym na to, aby otworzyć się na Boga, na Jego słowo, codziennie spotykać się z Nim w modlitwie. Słabość dla każdego człowieka nie jest powodem do dumy. Ukrywamy się z naszymi słabościami, posiadanie ich, nas zawstydza, krępuje, czujemy się gorszymi ludźmi.

Nie chodzi o to, aby obnosić się ze słabością, lecz aby w swoim życiu być prawdziwym, nie zaprzeczać jej istnienia, jej obecności. Nie afiszować się, ale też nie udawać kogoś innego, niż się jest. Bycie prawdziwym, to często oznacza, bycie słabym przed innymi. Człowiek prawdziwy staje się mocny, doświadcza szacunku od prawych. Czym jest świętość, jeśli nie bycie człowiekiem prawdziwym, czyli takim, który bez względu na sytuacje, staje po stronie prawdy?

Gdy jestem słaby, czyli prawdziwy, wtedy staję się duchowo mocny. Bóg, który jest Prawdą, umacnia ludzi prawdziwych.

Jeśli nie bierzemy pod uwagę naszej ludzkiej słabości, przeceniając siebie, albo też, jest w nas nadmierny brak zaufania sobie, widzenie tylko i wyłącznie swoich słabości i wad, doświadczamy nieszczęścia w postaci marnowania własnego życia.

Św. Paweł doświadczał słabości: ponosił klęski, był bity, odnoszono się do niego z niechęcią, często z agresją. Jedną ze słabości był tzw. oścień szatana, o którego usunięcie błagał Boga. Wiedział równocześnie, że pomimo swoich słabości będzie mógł czynić to, co Bóg zamierzył.

Wierzył w moc łaski i znał swoją słabość, a równocześnie widział cel, do którego zmierzał i który powinien wykonać. Potrzeba, abyś wierzył, że Bóg jest z Tobą i Cię wspiera, a równocześnie wiesz, że określone słabości są i będą dotąd, dopóki Bóg tak chce. Dlaczego Bóg tak chce? Ponieważ On wie, co dla Ciebie jest lepsze.

Ks. Józef Pierzchalski SAC



Liczba wyświetleń strony: 4650 * Liczba gości online: 11 * Ostatnia aktualizacja: 2018-12-10
© 2002-2018 by ks. Józef Pierzchalski SAC