MENU






Biblia jest Księgą wiary



Uczeni przyjmują, że opowiadanie o plagach, zapisane w Księdze Wyjścia, w tym o zabiciu pierworodnych dzieci Egipcjan, powstało dość późno. Nie jest to zatem opowiadanie o wydarzeniach historycznych. Jest w tym opisie próba pokrzepienia Izraela, przez pokazanie, że Bóg nigdy nie opuszcza swojego ludu, a wrogowie, choćby najpotężniejsi, zostaną pokonani tak samo, jak faraon. Zatem opis ten, nie ma charakteru historycznego, lecz dydaktyczny(od Ojca ze strony). Co do zdobycia Jerycha też pojawia się wiele głosów, że mury nie runęły wcale od dźwięku trąb i gdy Izraelici dotarli do miasta to było ono opuszczone (od wieków było ruiną). Autor odwołuje się jednak do zachowanego w tradycji opowiadania o jego zburzeniu, bo tak jak inne wydarzenia jest ono dla niego ważne nie ze względu na prawdę historyczną, ale jako środek do przekazania prawd religijnych. Czyli księgę tą należy odczytywać na sposób teologiczny, tak ? Albo cudowne zatrzymanie wód Jordanu ? Cudowne przekroczenie wód Jordanu przypomina przejście przez Morze Czerwone. Istnieją próby wyjaśnienia przyczyn takiego stanu rzeczy. W historii były odnotowane przypadki osunięcia się ziemi w okolicach Sartan, która spowodowała na pewien czas zatrzymanie biegu rzeki. Czyli możemy domniemywać, iż w przypadku Morza Czerwonego również nie stał się cud lecz zadziałało naturalne zjawisko, które przypisano konkretnemu działaniu Boga co jest bardzo szlachetne jednak nie jest do końca zgodne z rzeczywistością ? I naprawdę doceniam autorów za ich starania by tak wielkie dobra przypisywać bezpośrednio Panu Bogu. Idąc dalej podobnym tropem można zastanawiać się nad wszelkimi innymi cudami, jeszcze bardziej niezwykłymi, jak choćby te w NT. Bóg jest wszechmogący i nie ma dla niego rzeczy niemożliwych, widzimy jednak takie a nie inne zabiegi ludzkie w opisywaniu tych różnych opowieści ? to był taki właśnie sposób opisywania rzeczywistości czy próba ,,podkoloryzowania" swoich prawd, że to Bóg jedyny jest prawdą a nie inni bogowie ... Może była to próba usprawiedliwiania swoich działań by zająć inne ziemię ? Wciąż zadaję sobie to pytanie bo zawsze wydawało mi się, że skoro Biblia to słowo boże to, że jest tam prawda, prawda i tylko prawda. Nie chodzi mi o zarzucania świadomego kłamania autorom ? może dla nich w dobrym tonie było przedstawianie historii w bardziej ,,cudownym" świetle. Przyjmijmy Ojcze, że prosty człowiek czyta Biblię i wierzy w dosłowność tych wszystkich historii np. że mury runęły od dźwięków trąby dzięki pomocy bożej. Czy w oczach bożych myślenie takiego człowieka jest dobre nawet jeśli bez bożej interwencji upadły mury ? Zresztą przez wieki chyba wielu ludzi wierzyło bardziej dosłownie (historycznie) a nie teologicznie w przeróżne cuda. Św. Paweł powołując się na ST wierzył w dosłowność jego przesłania o powstaniu świata, pierwszych ludziach czy nie to było ważne (dosłowność czy nie), ale przesłanie z tego płynące ?



Księgę tę należy odczytywać przez pryzmat przesłania, które kieruje Bóg do człowieka do narodu wybranego. Każdą księgę Pisma świętego odczytujemy teologicznie, a nie historycznie lub zgodnie z odkryciami naukowymi.

Wszystko, co się działo i co się dokonuje w świecie, człowiek wierzący odczytuje jednoznacznie, jako działanie Boga. Człowiek wiary myśli jednoznacznie, że Bóg to sprawił.

W przestrzeni wiary nie ma przypadków, lecz jest działanie Bożej Opatrzności. Z punktu widzenia naszych czasów wiele wydarzeń jest dla nas nie do przyjęcia, wręcz są one szokujące. Jednak, na wydarzenia sprzed narodzenia Chrystusa, należy patrzeć przez pryzmat kultury i religijności ludzi tamtych czasów.

W Biblii jest prawda i tylko prawda. W oczach Bożych myślenie człowieka powinno prowadzić go do uwierzenia, że wszystko to, co się dokonuje, jest z ręki Boga. Człowiek wierzący uznaje, że skoro Biblia mówi, że mury Jerycha upadły na skutek interwencji Boga, to tak jest. Nie ma znaczenia to, jak upadły mury i czy to, co jest wynikiem badań archeologicznych, jest zgodne ze słowami Biblii. Liczy się to, co mówi Bóg. A On powiada, że to, co zamierzył i co Izraelici uczynili, stało się. Oni wypełnili wolę Boga, a On pozwolił odnieść zwycięstwo. Nie mają znaczenia fakty historyczne, lecz teologia, czyli mowa Boga do człowieka.

Podobnie rzecz ma się ze św. Pawłem. Nie jest istotna wiedza o powstaniu świata i pierwszych ludziach, jaką posiada św. Paweł, a wcześniej ludzie ST, lecz istota jest w przesłaniu, jakie z tego płynie.

Ks. Józef Pierzchalski SAC



Liczba wyświetleń strony: 16982 * Liczba gości online: 1 * Ostatnia aktualizacja: 2018-12-19
© 2002-2018 by ks. Józef Pierzchalski SAC