MENU






Czego chce ode mnie Bóg?



Szczęść Boże, Mam pytanie dotyczące woli Bożej. Jak rozeznać w takich codziennych sytuacjach, czego chce ode mnie Bóg, kiedy mam podjąć jakąś decyzję i nie wiem, co mam zrobić? Kiedy Bóg milczy i nie chce dać odpowiedzi, co zrobić. Czy to jest wszystko jedno, jaką podejmę decyzję, a Bóg i tak będzie mi błogosławił? A jeśli podejmę złą decyzję i potem nic mi się nie będzie układało? Co zrobić, żeby podejmować w życiu dobre decyzje? I jeszcze jedno pytanie. Czy Pan Bóg może zostawić człowieka samego na starość, bez opieki, tak żeby jego dzieci wyprowadziły się z domu, a on został sam? A co z dziewicami konsekrowanymi, które żyją samotnie dla Boga? Czy Bóg nimi też się zaopiekuje na starość, kiedy będą mieszkać same?



Znasz przykazania Boże i kościelne. W jakimś stopniu znacz Pismo św. Nowego Testamentu. Potrafisz rozeznać, co jest dobre, a co złe. Bóg dał Ci rozum, rozwagę, wolną wolę, wrażliwość serca i sumienia. Możesz także, mając stałego spowiednika, prosić go o pomoc w rozeznaniu, jak powinnaś postąpić. Wiesz, jaka decyzja będzie zła, sprzeczna z Dekalogiem, z Twoją wiarą chrześcijańską. Stawiaj sobie pytanie, czy Twoja decyzja zbliża Cię do Boga czy od Niego oddala? Pytać Boga i nasłuchiwać. Masz tak bogaty aparat do rozpoznania, który powyżej przytoczyłem.

Myślę, że Inaczej trzeba spojrzeć na Twoje drugie pytanie. Bóg nigdy nie zostawia człowieka. Człowiek, dzieci mogą zostawić samych rodziców na starość, bez opieki. Dlaczego mówisz Bóg? Kto wychowuje dzieci? Kto im proponuje i jakie wartości? Bóg nie zostawia człowieka, lecz człowiek zostawia człowieka. To, że dzieci nie interesują się rodzicami, staruszkami, trzeba szukać odpowiedzi w relacjach jakie były między nimi a dziećmi. Tam, gdzie dzieci otrzymują i przyjmują wiarę, zasady moralne i tym żyją, nie będzie problemu z rodzicami na starość.

Dzieci odchodzą, zostawiając rodziców samych, bez opieki, ponieważ utraciły serce, wrażliwość sumienia. Jeśli ktoś jest daleko od Boga, jest tym samym daleko od człowieka, za którego powinien być odpowiedzialny. Bardzo łatwo odchodzi się od tych, którzy nas nie kochali albo kochali źle, błędnie, niemądrze, nie stawiając właściwych wymagań, lecz na wszystko pozwalali.

Dziewice konsekrowane tworzą wspólnotę osób żyjących dla Boga. Mieszkają same, lecz nie są same. One się znają, spotykają ze sobą, są wrażliwe i otwarte na siebie. Są dla siebie siostrami, przyjaciółkami. Razem przeżywają dni duchowej odnowy. Nikt, kto służy Bogu, należy do Niego przez konsekrację zakonną, nie jest samotny.

Ks. Józef Pierzchalski SAC

www.przemiana.biblia.pl



Liczba wyświetleń strony: 196 * Liczba gości online: 5 * Ostatnia aktualizacja: 2018-10-23
© 2002-2018 by ks. Józef Pierzchalski SAC