MENU






Pomóc może jedynie kapłan egzorcysta



Szczęść Boże, Postanowiłam że jeszcze raz napisze do księdza, ponieważ terapia mnie pewne kwestie mojego życia duchowego. Od jakiegoś czasu czuje się już lepiej ze zdrowiem psychicznym. Chodzi mi nadal o kwestie Grzechu Przeciw Duchowi Świętemu i moja relacje do Boga. Chodzi o moje grzechy, bo ciągle żyje w rozpaczy tzn. Nie potrafię wierzyć że Bóg mi przebaczył, nie widzę go w życiu i nie umiem już żałować za grzechy, jakoś nie umiem rozeznać też moich grzechów... Wiele razy modliłam się przez wstawiennictwo Maryjo bym potrafiła żałować i miała wrażliwe serce ale nic się nie zmienia we mnie. Dlatego wątpię że Bóg jest przy mnie. Tak trudno mi wierzyć że mogę wrócić do Boga po każdej spowiedzi wątpię w jej ważność Nie rozumiem tego grzechu z tego względu że każdy mówi co innego a przez to że nie widzę łask, modlitwy nie skutkują, długoletnie też modlitwy czuje się potępiona i że Pan ode mnie odstąpił. Modlił się także nade mną egzorcysta ale żadne modlitwy na mnie nie działają...jak sobie mogę poradzić z tą nie wiara skoro modlitwy nie działają, nie widzę Boga w życiu... Nie umiem żałować... Czy moja wiara ma sens. Modlę się jakby do ściany. Boli mnie to że chodzę na wspólnotę inni widać maja relacje z ogniem a ciągle się zastanawiam czy mi wybaczyć, bo nie żałuję jakoś, bo nie widzę go w życiu, bo modlitwy nie skutkują... Moja postawa do Boga już nie jest oparta chyba na miłości ale obawa co będzie że mną po śmierci. Czy zawsze jest możliwy powrót do Boga nie zależnie od tego grzechu? Jak pobudzić się do żalu, czy moje spowiedzi były ważne chodź czułam obojętność z powodu jakiś grzechów.. Jak mam z tym żyć...? Wiem że to ciągnie się latami u mnie więc żyje z problemem i jest mi ciężko. Każdy co innego mówi, nie chce sobie wmawiać i przyjmować komunie z myślą że mam grzech i nie powinnam... Serdecznie dziękuję za każdą odpowiedz



Proś Boga o wiarę w to, że On Ci przebaczył. Nie widzisz Go w życiu? A patrzysz, słyszysz, mówisz, chodzisz, żyjesz. Skąd to wszystko? Od Boga. Umieć żałować za grzechy, to odczuwać ból duszy. Czy boli Cię dusza, serca, z powodu popełnionego w życiu zła?

Ty stawiasz swoje wymagania Bogu, warunki, które On powinien spełnić, abyś Ty mogła uwierzyć, że On jest w Twoim życiu i działa. Proś o wiarę w Boże miłosierdzie. Nasza relacja z Bogiem opiera się na wierze, a nie na oglądzie, na doświadczeniu znaków, które nas do Boga będą mogły przekonać. Zauważ, że kusisz Boga, stawiasz Jemu warunki, które On powinien spełnić, abyś Ty mogła uznać czy uwierzyć, że On jest w Twoim życiu i przebacza.

Po co chcesz widzieć łaski? Jak możesz je widzieć, skoro nie wierzysz, że je otrzymujesz. Widzą Ci, którzy wierzą. Kiedy twierdzisz, że modlitwy nie skutkują, tym samym mówisz o tym, że nie widzisz Boga działającego w Twoim życiu. Czy wierzysz kapłanowi? Ja, kapłan Kościoła katolickiego mówię, że Bóg od Ciebie nie odstąpił, jest blisko z Tobą.

Nie pochodzisz do Boga z wiarą, lecz chcesz Go widzieć, słyszeć i czuć. To nie jest wiara. Niedowierzasz Bogu. Proś o łaskę wiary. Nie myśl teraz o tym, co będzie po śmierci, lecz o tym, co jest teraz. Twoje spowiedzi były ważne, skoro się spowiadałaś i mówiłaś, żałuję, obiecuję poprawę i otrzymałaś rozgrzeszenie. Powiedz Bogu, że żałujesz. Twoje słowa są ważne, stanowią wyznanie Twojej wiary.

Jak pobudzić się do żalu? Czytać i rozważać słowo Boże, a równocześnie rozeznać, czy jest coś, czego dotychczas w swoim życiu nie wyznałaś Bogu, jakiś grzech ciężki. Coś Cię blokuje, zamyka na Bożą miłość, zamyka na zaufanie Bogu. Może być tak, że ktoś Cię w życiu przeklął, skierował na Ciebie złe życzenia, nadal kieruje w Twoją stronę nienawiść. Tego rodzaju sprawy mogą całkowicie blokować Twoją relację z Bogiem. Pomóc może jedynie kapłan egzorcysta.

Ks. Józef Pierzchalski SAC



Liczba wyświetleń strony: 8679 * Liczba gości online: 3 * Ostatnia aktualizacja: 2018-12-13
© 2002-2018 by ks. Józef Pierzchalski SAC