MENU






Czy człowiek może odkupić swoje grzechy?



Przeczytałem odpowiedzi i rozważam je, ale jest tu parę niejasności. Napisał Ksiądz ''To nie krew człowieka zmywa grzechy ludzkie, ale Krew Boga-Człowieka, Jezusa Chrystusa. Człowiek swoim cierpieniem nie może odkupić popełnionych grzechów''. Te słowa przeczą innym Księdza słowom z listu: ''Jeśli chcesz, aby ludzie szli do nieba, powinieneś za nich się modlić, pokutować i cierpieć''. W związku z tym dlaczego on swoim cierpieniem nie może odkupić swoich grzechów, a dlaczego moje cierpienie i pokutowanie ma cokolwiek jemu dać? W jaki sposób moje cierpienie ma komuś pomóc? I w jaki sposób mam pokutować za kogoś? Skoro nie odkupi go jego własne cierpienie, to moje cierpienie za niego tym bardziej! I nie zgadzam się do końca z tą tezą, że jeśli ten facet ma jakąś krzywdę i cierpi , to nie odkupuje on tym swoich grzechów - moim zdaniem odkupuje. Odkupuje ponieważ czym jest życie na ziemi jeśli nie czyśćcem? Nie sądzę, że czyściec jest gdzieś indziej niż tu na ziemi. Po to zesłał nas tu Bóg, abyśmy się oczyścili , miedzy innymi przez nasze krzywdy i cierpienia. Jeżeli ktoś ma jakieś cierpienia i krzywdy w życiu to myślę, że Bóg traktuje je jako pokutę i w ten sposób człowiek samoistnie się oczyszcza.



Człowiek nie może odkupić swoim cierpieniem grzechów, ponieważ jest tylko człowiekiem. Grzechy może odkupić jedynie Jezus Chrystus swoim cierpieniem. Twoje pokutowanie, cierpienie, modlitwa jest prośbą o zbawienie innych, aby nie zostali potępieni. Ty swoim cierpieniem i modlitwą oraz pokutą nie dokonujesz odkupienia grzechów innego człowieka, lecz prosisz W Twoim myśleniu nie ma Osoby Jezusa Chrystusa, jako Odkupiciela człowieka. Tylko On może, człowiek zaś nie może. Człowiek jedynie prosi, a Bóg dokonuje tego, co istotne.

W jaki sposób Twoje cierpienie ma pomóc? W taki, że jest ofiarowane za innego. Twoje cierpienie nie ma mocy sprawczej odkupienia. Ludzie jedynie proszą, a Bóg sprawia. Ludzkie cierpienie nie może być wynagradzające Bogu. Naszym cierpieniem prosimy Boga Ojca, aby cierpienie Jego Syna Jezusa, było wynagrodzeniem za grzechy.

Możesz pokutować za kogoś modląc się, przyjmując Komunię św., odmawiając różaniec, znosząc cierpienia fizyczne, psychiczne czy duchowe. Na jakiej podstawie twierdzisz, że człowiek swoim cierpieniem odkupuje swoje grzechy? Odkupić, to przebłagać Boga. Przebłagać Boga może wyłącznie Ten, który jest równy Jemu, jest Bogiem. On może, cierpiąc z powodu doznawanej krzywdy, prosić Boga o miłosierdzie, o przebaczenie. Bóg dokonuje odkupienia, uwolnienia z win.

Czyściec będzie po naszym odejściu z tej ziemi do wieczności. To czas oczyszczenia z win i przygotowanie do przejścia w stan nieba. Życie na ziemi nie jest czyśćcem. Ty sądzisz, Ty uważasz. Zwróciłeś uwagę na to, co o tej sprawie mówi Kościół katolicki? Kościół otrzymał mandat nauczania prawdy, wyjaśniania Biblii. Oczyszczamy się na ziemi z naszych win przez sakrament Pokuty. Nie my się oczyszczamy, lecz Bóg nas oczyszcza podczas spowiedzi.

Skoro człowiek samoistnie się oczyszcza, według Ciebie, to Bóg nie jest Mu potrzebny. Oczyszczenie z win, to nie to samo, co kąpiel, po której jesteśmy odświeżeni i czyści na ciele. Człowiek nie ma mocy, choćby przez najcięższe cierpienia, oczyścić siebie z win, kar za grzechy. Twoje myślenie odbiega od nauczania Kościoła katolickiego. Jeśli Bóg nas nie oczyści, żadne nasze cierpienie i doznane krzywdy nie mogą nas oczyścić. Wszystko, co dokonuje się w naszym życiu, sprawia Jezus Chrystus. Wszystko z Nim, w Nim i dla Niego. Bez Chrystusa nic uczynić nie możemy.

Ks. Józef Pierzchalski SAC



Liczba wyświetleń strony: 8585 * Liczba gości online: 9 * Ostatnia aktualizacja: 2018-12-13
© 2002-2018 by ks. Józef Pierzchalski SAC