MENU






Księga Gości


Dodaj wpis



Nick:Judyta
Data:23-06-2019 (11:47)
Treść:Piękne są dzisiejsze rozważania, komentarz do Ewangelii. W moim kościele nigdy nie słyszę podobnych, tak celnie trafiających w samo sedno ludzkiego utrapienia :(
Nick:Judyta do adama
Data:23-06-2019 (11:40)
Treść:Adamie, może i jest sporo racji w tym, o czym piszesz, ale z drugiej strony nie popadajmy w skrajności. Przecież człowiek musi wybiegać myślami w przyszłość, choćby tę całkiem nieodległą. Przecież gdyby ludzie nie myśleli wcale "o jutrze", potraktowali zbyt radykalnie i literalnie, to nikt nie chodziłby do pracy (nie nastawiałby nawet budzika), nie planował własnego ślubu na konkretną datę, nie rezerwował terminów ważnych wydarzeń. To jest trochę abstrakcyjne. Myślę, że wszystko trzeba wypośrodkować. Być może masz pewne nawyki wyniesione od zielonoświątkowców, Adamie, ale katolicyzm "działa" trochę inaczej, rozsądniej, w zgodzie z logiką i pragmatyzmem życia codziennie.

Życzę Ci dużo uśmiechu i błogosławionej niedzieli, Adamie. Wam wszystkim, Kochani :)) Muszę Wam jeszcze zdradzić, że tak jak zapowiedziałam od minionego czwartku, Bożego Ciała, staram się samodyscyplinować, odmieniać swe życie małymi kroczkami. Codziennie odmawiam modlitwę, czuję jak spływa na mnie wtedy spokój, ukojenie dla nerwów, jest we mnie więcej zawierzenia Opatrzności. Codziennie też czytam Ewangelię i komentarze ks. Józefa, co także pozwala mi zachować równowagę wewnętrzną. Bogu niech będą dzięki za tę stronę i każdego z Nas, tak pięknie stworzonych na wzór i podobieństwo Boga.
Nick:adam do Judyty
Data:22-06-2019 (21:49)
Treść:Ksiądz Pawlukiewicz cytuję pewnego filozofa, który powiedzial:jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz kiedy umrzesz. Umierajmy więc dla dnia wczorajszego i jutrzejszego a wtedy do wiecznego Teraz przejdziemy bez buntu i paniki, oraz bez żalu. Jak widzisz sprawa jest poważna.
Nick:adam do Judyty
Data:22-06-2019 (21:42)
Treść:A mdlisz się, Judyto o chleb powszedni na dzisiaj, czy na jutro?
Nick:adam
Data:22-06-2019 (21:33)
Treść:A poza tym, słowo zbytnio jest bardzo nieprecyzyjne, względne, prawda? Dla mnie zmieniało ono sens Ewangelii. Zmieniało zasadniczo. Martwcie się o jutro, bo na pewno go dozyjecie, a ile kłopotów jutro was czeka! Nie ciesz się dniem dzisiejszym bo jutro zrzednie ci mina,, itd. Jak wreszcie nie troszczyć się Zbytnio?! Albo się martwić albo nie! Oto wiara! Oto zaufanie! Oto chrześcijaństwo! Ateiści nazwa nas lekkoduchami...
Nick:adam do Judyty
Data:22-06-2019 (21:22)
Treść:Rzecz w radykalizmie Jezusa. Często bardzo trudnym do przyjęcia, prawda? Niejeden święty twierdził, że mamy żyć tylko chwila obecną, jedyna która naprawdę istnieje. Przy myśleniu o jutrze, martwieniu się jutrem, przyszłością nie da się przecież żyć tu i teraz, czyli żyć z Bogiem, który mowi:Ja Jestem a nie będę czy byłem... Dość ma dzień swojej biedy więc jutrem nie martmy się WCALE!!!
Nick:Judyta do adama
Data:22-06-2019 (12:05)
Treść:Adamie, Ty chyba zbyt dużą wagę przywiązujesz w życiu do drobiazgów, do "czystości" doktrynalnej, wyszukujesz niuansów, które zaciemniają Ci obraz tego, co najważniejsze: miłości Bożej, realnej i przebaczającej. Jakie to ma w praktyce znaczenie, czy mamy troszczyć się "zbytnio" czy "niezbytnio" o jutro. Przecież wiadomo, że w jakimś sensie musimy troszczyć się o swoją przyszłość, organizować sobie to życie doczesne, a nie przeżywać je jako abnegaci.
Uważam, że nawet jeśli w oryginale nie było słowa zbytnio, dobrze się stało, że zostało ono dodane. Chyba Bóg tego od człowieka wymaga, aby dbał zarówno o to, co na ziemi, jak i o to, co wieczne, transcendentne. Oczywiście w wyważonych proporcjach. Pisał o tym zresztą ks. Józef we komentarzu do wczorajszej Ewangelii, że jeden i drugi wymiar egzystencji człowieka jest ważny, jeden i drugi uzupełniają się wzajemnie.

Pozdrawiam Cię, Adamie, serdecznie, życząc Ci pokoju w sercu i umyśle, a także wiele radości z tego, co tu na ziemi sprawia człowiekowi przyjemność. Nie uciekaj od tego w drobiazgowe rozważania nad doktryną, nie szukaj wydumanych problemów, tam gdzie ich nie ma :))
Nick:adam do ks. Jozefa
Data:22-06-2019 (11:46)
Treść:Bogu niech będą dzięki za to, że wraca Ksiądz do zdrowia! Jest nam Ksiądz tu bardzo potrzebny i proszę więcej nie chorować! A jednak nie ma tego'zbytnio'! Nie powinno go być! O jasna Ch...! A dzisiaj rano w komentarzu do Ewangelii pewien zakonnik, twierdził, że kluczowe jest w niej właśnie to slowo! Dzisiaj sobie to wszystko przemyśle na spokojnie bo teraz jestem zbyt podniecony! Pozdrawiam!
Nick:ks. Jozef do adama
Data:22-06-2019 (11:29)
Treść:W oryginale Ewangelii napisano: "Nie martwcie się więc o jutro". Nie występuje słowo "zbytnio". Jedynie w Biblii Tysiąclecia znajduje się tłumaczenie: "Nie troszczcie się zbytnio o jutro.
Co do zdrowia, powoli nabieram sił fizycznych.
Nick:adam
Data:22-06-2019 (11:02)
Treść:Może nasz ks. Józef zechce nam wyjaśnić, czy w oryginale Ewangelii na pewno napisano, żeby nie troszczyć się Zbytnio? Czy na pewno jest tam słowo zbytnio? Wielokrotnie czytałem komentarze teologów i duchownych twierdzacych, że tego zbytnio w tłumaczeniach być nie powinno. Jeśli tak jest, to jest to prawdziwa rewolucja! Pozdrawiam. Jak zdrowie Księże Józefie. Ależ mi brakowało Księdza komentarzy!
14229 wpisów na 1423 stronach
« poprzednia -   1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  ...1423 - następna »

Liczba wyświetleń strony: 28979 * Liczba gości online: 5 * Ostatnia aktualizacja: 2019-06-25
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC